8 sierpnia- Dzień 7

Good evening Żurawiniec! Witajcie siódmego dnia naszych żurawinieckich przygód! Nie do wiary, jak ten czas leci. Kiedy podczas porannej próby pan Nazarczuk uświadomił podopiecznym, ze do finałowego koncertu zostały… trzy dni, widać było poruszenie w zespole. Przygotowania weszły na jeszcze wyższy poziom zaangażowania. Wszyscy pracują ciężko, a część wychowawców wykorzystuje także swoje muzyczne wykształcenie. Zajęcia artystyczne przeplatane są oczywiście tymi, które rozwijają dzieci również w innych obszarach. Graliśmy w siatkówkę, podczas której zawodnicy z zapamiętaniem tak samo wymieniali podania, jak podliczali punkty:) Była też siatkówka… wodna. Pojawiły się nowe wyzwania- np. konstruowanie nowych instrumentów czy łódek z kory. Jak kiedyś…Wieczorem wybraliśmy się na kolejne już podchody. Cola wyzywała na pojedynek drużynę Pepsi. Jak w reklamach.